Od 1 listopada państwa członkowskie UE zaczną pobierać unijną opłatę manipulacyjną w wysokości 2 euro za pozycję w zgłoszeniu celnym, czyli za każdy rodzaj towaru wykazany w zgłoszeniu. Opłata dotyczy przesyłek wysyłanych z państw trzecich do konsumentów w UE, a jej wysokość określiła Komisja Europejska. Pobór prowadzi organ celny, w którym przyjęto zgłoszenie — tak samo jak przy cle.

Ile dochodzi do ceny taniego zamówienia?

NależnośćKwotaObowiązuje od
Cło tymczasowe (zryczałtowane, przesyłki poniżej 150 euro)3 euro od pozycji1 lipca 2026
Unijna opłata manipulacyjna2 euro od pozycji1 listopada 2026

Razem to 5 euro przy jednej pozycji w zgłoszeniu. Przy drobnym zamówieniu z Chin za kilka euro należności przewyższają więc wartość samego towaru. Oba obciążenia liczone są od pozycji, a nie od paczki, więc przesyłka z kilkoma różnymi produktami płaci je wielokrotnie.

— Opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro, która będzie naliczana od 1 listopada, dodatkowo obniży napływ przesyłek o małej wartości do UE, bo zakup towarów, których wartość jest niższa od należności celno-podatkowych, nie będzie opłacalny — powiedział PAP wiceminister finansów i szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda.

Za co właściwie jest ta opłata?

Opłatę wprowadzono w związku z dynamicznym wzrostem handlu elektronicznego. Ma finansować działania związane z analizą ryzyka, kontrolą i obsługą celną przesyłek z państw trzecich. Według szefa KAS wpływy mają pokryć koszty obsługi i kontroli bardzo dużej liczby przesyłek e-commerce trafiających do UE.

Czy paczek spoza UE jest mniej?

Tak. Z danych Komisji Europejskiej, które przytoczył Łoboda, przywóz przesyłek z towarami o wartości rzeczywistej do 150 euro w obrocie od przedsiębiorcy do konsumenta zmniejszył się o blisko 50 proc. w krajach, gdzie był dotąd największy — w Holandii i Belgii. W Polsce od lipca liczba takich zgłoszeń spadła o ok. 50 proc., a liczba pozycji towarowych w zgłoszeniach — nawet o ok. 75 proc. We wrześniu spadek był dalszy, choć już nie tak duży.

Dla porównania: w 2025 r. w Polsce dopuszczono do obrotu ponad 26 mln przesyłek spoza Unii Europejskiej, a zawierały one prawie 130 mln różnych kategorii towarów.

Co zmieni się po 2027 roku?

Opłata manipulacyjna wynika z nowego unijnego Kodeksu celnego, który wszedł w życie 20 września tego roku. Większość jego przepisów zacznie być stosowana od 21 września 2027 r., a cała reforma ma być wdrażana do 2034 r.

Dla kupujących najważniejsza zmiana dotyczy przeniesienia większej części obowiązków celnych na sprzedawców i platformy sprzedażowe. To one mają przekazywać dane organom celnym, rozliczać należności i odpowiadać za zgodność towarów z wymogami UE.